Filmowe Pogaduchy Wrocławskich Blogerów


Trzynastoletni chłopiec o imieniu Aidan Dwyer podczas spaceru po lesie położonym w pobliżu Nowego Jorku, zwrócił uwagę na spiralny wzór umiejscowienia liści wokół gałęzi drzewa. Aidan po chwili zorientował się, że z matematycznego punktu widzenia wzór ten odpowiada ciągowi liczb Fibonacciego.
Przez całą drogę powrotną do domu, zastanawiał się dlaczego natura użyła właśnie takiego wzoru rozmieszczenia liści. Po pewnym czasie doszedł do wniosku, że musi to być spowodowane potrzebą absorbowania przez roślinę maksymalnej ilości światła. Na swoim podwórku skonstruował więc dwa zestawy solarne. Pierwszy z nich, został zamontowany na powierzchni pochylonej pod kątem 45 stopni do podłoża. Drugi natomiast imitował ciąg Fibonacciego, który chłopiec zaobserwował na gałęzi dębu. Ku swojemu zdziwieniu, po pierwszym miesiącu prowadzenia eksperymentu, panel w kształcie struktury drzewa zgromadził o 50% więcej energii elektrycznej a czas absorbowania promieni słonecznych była aż o połowę dłuższy w stosunku do płaskiego panelu!
Aidan odkrył, że wzór Fibonacciego pomaga drzewom uzyskiwać wyższą wydajność w gromadzeniu światła, nawet w gęstych lasach podczas pochmurnych dni. Wzór Fibonacciego nie tylko maksymalizuje ilość gromadzonego światła przez specjalnie zaprojektowany panel słoneczny, ale również zapobiega wzajemnemu zacienianiu swoich „liści”. Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej wyróżniło Aidan’a Nagrodą Młodego Przyrodnika 2011 roku. Historia ta pokazuje, jak pomocne może być „podglądanie” rozwiązań zastosowanych przez Matkę Naturę. Tak, technologia może i niejednokrotnie czerpie prosto z natury jak pokazuje m. in. powyższy przykład. żródło
27 lipca 2012 r. we wrocławskiej kawiarni Pogaduchy odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli lokalni blogerzy. Wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy StudiumPrzypadku.com – grupy odpowiedzialnej m. in. za realizację projektów takich jak „WrocławSTOP” oraz „Witajcie w realu”. Za pomocą Facebook’a udało się ściągnąć w jedno miejsce ponad 30 osób, w mniejszym lub większym stopniu powiązanych z polską blogosferą.
Na pierwszych uczestników spotkania, już na wstępie czekały niewielkie ale bardzo miłe zestawy upominkowe. Dla wszystkich natomiast dostępna była m. in. Warka Radler, która sprzyjała integracji oraz orzeźwiała w ten jakże upalny dzień. W trakcie trwania spotkania blogerów, zorganizowany został również konkurs plastyczny, w którym do wygrania była sympatyczna maskotka.
Po oficjalnym powitaniu przez organizatorów, szybko przeszliśmy do networkingu. Poznałem kilka ciekawych osób oraz ich blogi, o których istnieniu prawdę mówiąc wcześniej nie miałem bladego pojęcia. Atmosfera towarzysząca temu spotkaniu była bardzo luźna, co sprzyjało nawiązywaniu nowych znajomości.
Podsumowując - spotkanie oceniam jak najbardziej pozytywnie. Od strony organizacyjnej wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Blogerzy, którzy pojawili się na „pogaduchach” również zapewnili temu spotkaniu wyjątkowy klimat. Takie inicjatywy pokazują, że warto organizować podobne eventy dla blogerów. Jak widać jest zainteresowanie, potrzeba spotkań oraz ludzie, którzy potrafią w ciekawy sposób je zorganizować.
Serdeczne podziękowania dla ekipy StudiumPrzypadku.com za organizację, ukłony w stronę kawiarni Pogaduchy za gościnę oraz pozdrowienia dla wszystkich blogerów, których poznałem oraz tych, których poznać niestety nie zdążyłem :-)
Poniżej znajdziecie krótką fotorelację ze spotkania.